|
Nie Dolar, nie Euro... BTC! |
|
|
|
07.07.2011. |
|
Strona 1 z 6

Internet zmienił już media, biznes czy show-biznes. Przez serwisy społecznościowe zmienia także kontakty międzyludzkie. Dotąd nie dotknął się tylko jednej rzeczy - pieniądza. Zmienić ma to nowa cyberwaluta - bitcoin.
Monetarna rewolucja, niezależny pieniądz, jedyna pewna ucieczka przed państwem - między innymi tak określa się bitcoina (w skrócie BTC). Podobno został stworzony w wolnym czasie przez pracownika Google'a Satoshiego Nakamoto, inne źródła mówią, że jej autorami są nieznani bliżej hakerzy. Jedno jest pewne: od powstania w 2009 roku bitcoin święci triumfy. Dziś płacić można nim w tysiącach sklepów na całym świecie, coraz popularniejsze jest używanie go do przelewów międzynarodowych, stale przyrasta także liczba jego użytkowników.
 Nagły wzrost zainteresowania Bitcoin ilustruje ten oto wykres wyszukiwania tego hasła w google
Dlaczego świat pokochał bitcoina? Po pierwsze, bo jest niezależny. Nie stoi za nim żadne państwo, bank czy korporacja. De facto nowa waluta jest tylko bardzo skomplikowanym algorytmem, w który nikt nie może zaingerować. Zamiast banku centralnego jest rozproszony na wszystkich użytkowników, więc nie ma szans, by ktoś na przykład spróbował dodrukować dodatkowe BTC.
|