| Miały być kelnerkami... |
|
|
| 31.03.2009. | |||||||
Strona 2 z 2 ![]() Głównej organizatorce procederu przedstawiono 42 zarzuty dotyczące 31 pokrzywdzonych kobiet. Współorganizator, mężczyzna w wieku 50 lat, otrzymał zarzut dotyczący pomocnictwa przy przekroczeniu granicy wbrew przepisom na podstawie cudzego dokumentu. Drugiemu mężczyźnie, w wieku 45 lat, przedstawiono zarzuty dotyczące 6 pokrzywdzonych kobiet. Stręczyciele kierowali swoje oferty pracy do konkretnie wybranych osób, najczęściej będących w trudnej sytuacji materialnej. Ściśle selekcjonowano kobiety, nie mogły być starsze niż 30 lat. Miejscem docelowym pobytu niedoszłych kelnerek był nocny lokal znajdujący się w górskim miasteczku w Austrii. - Dopiero na miejscu Polki dowiadywały się, że w rzeczywistości ich praca ma polegać na świadczeniu usług seksualnych - zdradzają śledczy. Pieniądze ze świadczenia usług seksualnych pobierała Polka werbująca kobiety. Wiadomo, że oprócz Polek w austriackim domu uciech pracowały też Rumunki, Węgierki i Nigeryjka. Niektóre z "pracownic" były zmuszane do prostytucji, a nawet bite. Rozdawano im lub sprzedawano narkotyki i nakłaniano do ich zażywania. Zaraz po przyjeździe na miejsce, kobietom zabierano dokumenty. Łącznie aktem oskarżenia objęto 3 osoby, grozi im kara do 10 lat pozbawienia wolności. Trwają rozprawy sądowe oskarżonych. M. Dzwonek Źródło: Interia.pl Odsłon: 2308
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Powered by AkoComment Tweaked Special Edition v.1.4.6 |
|||||||
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|









Bądź pierwszym który skomentuje