| Miały być kelnerkami... |
|
|
| 31.03.2009. | ||||
Strona 1 z 2 ![]() Prokuratorzy zakończyli śledztwo w sprawie czerpania korzyści majątkowych z uprawiania prostytucji przez Polki, które były przymusowo zatrudniane w austriackich domach publicznych. Oskarżona o stręczycielstwo to 49-letnia mieszkanka regionu wałbrzyskiego, która namawiała kobiety na wyjazd do legalnej pracy w kawiarniach. Na miejscu przeżywały piekło. Sprawa niebawem znajdzie finał w sądzie. Do ujawnienia procederu związanego z uprawianiem prostytucji doprowadzili funkcjonariusze Sudeckiego Oddziału Straży Granicznej. Zebrali materiał dowodowy, a Prokuratura Rejonowa w Bystrzycy Kłodzkiej skierowała przeciwko trzem obywatelom Polski akt oskarżenia. Postawiono im zarzuty m.in. pomocnictwa w przekraczaniu granicy państwa oraz zwabiania za granicę w celu uprawiania i nakłaniania do prostytucji i czerpania z tego korzyści majątkowej. czytaj dalej Reklama - Główna organizatorka procederu, 49-letnia Polka, namawiała kobiety pochodzące z różnych rejonów Polski do podjęcia dobrze płatnej pracy za granicą. W wielu przypadkach wprowadzała je w błąd, zapewniając, że będzie to dobrze płatna praca w charakterze kelnerki, pomocy kuchennej lub opiekunki do dziecka - mówi Renata Sulima, rzeczniczka prasowa komendanta SOSG. |
||||
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|








